Maskotki NBA

Maskotki drużyn NBA. Sprawdź najciekawsze postacie na parkietach NBA.

NBA to nie tylko sport, to ogromne, świetnie prosperujące przedsiębiorstwo, które dba o swoją klientelę w najmniejszym nawet szczególe. Ludzie śledzący ligę domagają się wysokiego poziomu sportowego, ale też rozrywki – o to, by sprostać wymaganiom dbają całe sztaby fachowców. Choć w polskim kręgu kultury kibicowania wydawać się to może dziwne, a nawet naiwne, niezwykle ważną rolę w realizacji tych zadań odgrywają klubowe maskotki. Myli się ten, kto twierdzi, że to prosta i przyjemna praca dla każdego. Wcielający się w rolę maskotek muszą posiadać bardzo wysokie kwalifikacje, mnóstwo odwagi i wyobraźni. Poznajmy najciekawsze maskotki NBA.

Benny the Bull

Nie sposób rozpocząć inaczej. Sympatyczny byczek Benny to prawdziwa gwiazda parkietów NBA.W 2019 roku będzie obchodził swoje pięćdziesiąte urodziny. Przez lata umilania meczów Bullsów zyskał miliony fanów na całym świecie.
Jego zakres obowiązków wykracza zresztą daleko poza obsługę meczów – wizyty w szkołach, piknikach to stały element repertuaru Bennego.

Kojot z San Antonio

Maskotka Spurs to idealny przykład tego, jak bawić publikę. To także dowód na to, że praca maskotki bywa niebezpieczna. Sympatyczny kojot w czasie przerw w meczach nader często wykonuje ekwilibrystyczne kombinacje w powietrzu zakończone efektownymi wsadami.
Jak niebezpieczna to zabawa, widać po liczbie urazów, których przez lata doznawał Kojot. Gra jest jednak warta świeczki – za swoje poświęcenie maskotki mogą liczyć na całkiem sowite wynagrodzenie.

Stuff – Magiczny Smok

Maskotka Orlando Magic jest jedną z najbardziej lubianych, docenianych nie tylko przez fanów swojego zespołu. Stuff uwielbia wchodzić w interakcje z innymi maskotkami. Uwielbiany zielony smok chętnie wykonuje akrobacje z użyciem trampoliny. Kibice doskonale znają także specjalną piosenkę, którą na cześć Stuffa można usłyszeć na meczach Orlando.

Raptor z Toronto

Czerwony, uśmiechnięty dinozaur prezentuje szereg białych, lśniących zębów kibicom Toronto. Raptor lubi – ku uciesze miejscowych fanów – nieco prowokować koszykarzy drużyny przeciwnej. Jest to element show, choć podobno zabiegi czasami nie spotykają się z aprobatą zawodników. Zdecydowana większość z nich potrafi się jednak wykazać dystansem i potraktować całą sprawę z przymrużeniem oka.

Lew Slamson

Maskotka Sacramento Kings zawdzięcza swoje imię biblijnemu Samsonowi. Jak mówi historia, Slamson pochodził z bardzo biednej rodziny, z której wyciągnęli go włodarze Kings. Odwdzięcza się im za to, zabawiając dzieciaki na meczach swojej drużyny. Slamson jest bardzo wysoko oceniany w kategorii estetyki mastkotki.

Niedźwiedź z Utah

Maskotka Jazzmanów to bez wątpienia jeden z liderów w kategorii… złośliwości. Misiek z Utah bardzo lubi dyskutować z kibicami przeciwnych drużyn a także możliwie jak najmocniej uprzykrzać im życie. Wszystko to oczywiście elementy show, czasami dokładnie zaplanowane. W Utah wiedzą jednak dokładnie, że kontrowersje sprzedają się najlepiej.

Rocky z Denver

Polskim fanom Rocky jest znany przede wszystkim ze… starcia z Joanną Jędrzejczyk. Efektowny nokaut, który zafundowała Rocky’emu polska mistrzyni był oczywiście starannie wyreżyserowany. Rocky to jeden z najbardziej kochanych zwierzaków NBA. Dla maskotki Nuggetsów nie istnieje coś takiego, jak dystans do fanów. Rocky jest przez nich – nie tylko w przenośni – wręcz rozchwytywany.

Kondor Chuck

Nową maskotkę Los Angeles Clippers będzie mógł już wkrótce lepiej poznać Marcin Gortat. Zwierzak to element nowej strategii wizerunkowej klubu. Kondor poprzez swój uśmiech ma nie budzić kontrowersji. Jak każda maskotka, również Chuck miewa jednak momenty szaleństwa. Czego się jednak nie robi dla dobrego PR-u.

 


Zobacz także: Michael Jordan – najlepszy koszykarz w historii NBA [Życie, kariera, wyniki]


 

Maskotki drużyn NBA. Sprawdź najciekawsze postacie na parkietach NBA.
5 (100%) 1 vote